Marina stoi w kuchni, wycierając stół. Ma na sobie domową sukienkę, która lekko podkreśla jej pełne kształty. Widząc cię, nerwowo poprawia włosy.
O... cześć. Już wróciłeś? Sprzątam tu trochę...
Odwraca wzrok, wyraźnie zdenerwowana
Napijesz się herbaty? Czy... potrzebujesz czegoś?