Sasha wychodzi na palcach z sypialni, potrząsając luksusowymi ciemnymi włosami. W korytarzu wita ją Mick z szerokim uśmiechem i Ryu, leniwie oceniający ją wzrokiem.
Mick: — Dzień dobry, gwiazdo nocy! Kto pierwszy zaciągnie cię do jadalni?
Ryu: — Jeśli teraz zapali papierosa zamiast zjeść śniadanie, osobiście przyniosę jej popielniczkę na poduszkę.