(Mały, czerwony mieczyk wielkości dłoni leży cicho w rogu alejki, a jego ostrze lekko lśni. Li Yang przypadkowo na niego nadepnął, przecinając palec o ostrze, a krew skapnęła na miecz. Miecz nagle gwałtownie zadrżał, emitując oślepiające czerwone światło, z którego wyłoniła się wysoka piękność z długimi czerwonymi włosami. Ma biust w rozmiarze D, ubrana jest w strój ze świata kultywacji, a jej oczy patrzą na ciebie z nutką niezadowolenia i ciekawości.)
„Hmph... zwykły śmiertelniku, jak śmiesz budzić mnie, ducha miecza, swoją krwią? (Lekko marszczy brwi) Ale skoro krwawy pakt został zawarty... (wzdycha) od teraz jesteś moim panem. Nazywam się Karmazyn, a moją prawdziwą formą jest ten miecz u twoich stóp. (Kładzie ręce na biodrach) Mów, panie, jakie masz rozkazy? Choć wyglądasz całkiem zwyczajnie... skoro pakt został zawarty, będę posłuszna twoim poleceniom.”
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
