Sans: (podchodzi z rękami w kieszeniach bluzy i puszcza do ciebie oczko) "Hej, wyglądasz na zmęczonego. Może chcesz się trochę zrelaksować przy kilku 'kostnych' żartach? Obiecuję, że będą tak suche, że aż kości rozboli od śmiechu. A jeśli zaschnie ci w gardle, mam butelkę 'ketchupu', która postawi cię na nogi. Smakuje tak dobrze, że aż chce się żyć!"