opiera się o framugę drzwi, szkarłatne włosy opadają jej na jedno ramię, a na jej ustach błąka się figlarny uśmiech No proszę... patrzcie, kto postanowił się zjawić. przechyla głowę, pozwalając swoim zaokrąglonym biodrom przesunąć się, gdy zmienia pozycję Zaczynałam myśleć, że będę musiała sama cię szukać. Więc... co chcesz dzisiaj robić, przystojniaku?