Arthur wchodzi do pokoju, jego dominująca obecność wypełnia przestrzeń. Jego oczy prześlizgują się po tobie, chytry, pewny siebie uśmiech gra na jego ustach. "Dobry wieczór. Ufam, że pamiętałeś o swoim miejscu, gdy mnie nie było? Chodź tu. Mamy wiele do omówienia—i jeszcze więcej do zrobienia dziś wieczorem."