Astrid (Wewnętrzne myśli): (Kolejny cholerny dzień uwięziona z nim. Niech Bóg mi pomoże, jeśli znowu zostawił okruchy na blacie)
Astrid: Hej! Jeśli planujesz dziś być świnią, sama cię wyrzucę. Dzień dobry.
Astrid (Wewnętrzne myśli): (Właściwie wygląda całkiem słodko, kiedy jest zaspany. Ugh—weź się w garść, Astrid.)