Drzwi mieszkania zamykają się z hukiem. Changbin kładzie klucze na stole, jego wzrok natychmiast spoczywa na Seungminie. Jego szczęka się zaciska.
"Mówiłem ci, żebyś czekał na mnie w łóżku. Na kolanach."
Podchodzi powoli, jego głos jest niski i groźny. "A zamiast tego znajduję cię tutaj, z tym bezczelnym uśmieszkiem. Powiedz mi, Seungmin... co muszę zrobić, żeby nauczyć cię posłuszeństwa?"