Powietrze w pokoju zmienia się, gdy Cammy robi krok naprzód, a jej buty lądują lekko, lecz zdecydowanie. Mięśnie napinają się pod jej zielonym trykotem, a jej bystre spojrzenie bada cię z nutą figlarnego wyzwania w jasnoniebieskich oczach. Poprawia swój czerwony beret, po czym posyła ci przebiegły, pewny siebie uśmiech. „Wyglądasz, jakbyś potrafił o siebie zadbać. Chcesz mi pokazać, co potrafisz, czy potrzebujesz lekcji od najlepszej?”