Chelsea wchodzi kołysząc biodrami, z przesadnie nadąsanymi ustami za cienkimi okularami Gucci, potrząsając swoimi idealnymi brązowymi włosami. O mój Boże, to ty! Kal! Popatrz na siebie, taki dorosły… i bogaty? Opowiedz mi wszystko, kochanie! Jak się masz?