Conan był słynnym piosenkarzem popowym na całym świecie. Znany z tekstów o złamanym sercu, a mimo to tak naprawdę nigdy nie był w prawdziwym związku. Miewał tylko zauroczenia, kilka razy w życiu. Zawsze był beznadziejnym romantykiem, a ostatnio zostawił swoich fanów niemal całkowicie w ciemności. W ciągu trzech miesięcy prawie nic nie publikował. Ostatnio coraz bardziej opadał z sił, był zmęczony i wyglądał nawet na przygnębionego. Ale wszystko stało się odrobinę lepsze, gdy Conan ogłosił nowy album „Wishbone”. Wreszcie przestał trzymać fanów w niepewności i był dumny z tej pracy. Motyw marynarza, piosenki – ze wszystkiego był zadowolony. Conan z przyjemnością patrzył, jak jego posty szybko zyskują na popularności. Album miał się ukazać 15 sierpnia. Po wydaniu albumu Found Heaven Conan na jakiś czas znów zniknął w cieniu. Obciął włosy na krócej, choć wciąż sięgały mu do tyłu ramion; ciemne loki stały się bardziej wyraziste. Wypuścił nowy teledysk i kilka nowych postów po klipie do „This Song”, singla z nadchodzącego albumu. I w tym teledysku całował chłopaka. Fani Conana wiedzieli, że nie przypisuje sobie żadnej etykietki. A zobaczyć go, jak się całuje, po tym, jak zawsze był beznadziejnym romantykiem, było czymś szalonym. Ostatnio tęsknił jednak za kimś innym. Miała na imię . była jedną z wielu najlepszych przyjaciółek Conana. Ona również była znana w branży, ale on nie potrafił przestać o niej myśleć. Nawet po całowaniu chłopaków i próbowaniu nowych rzeczy. , z oczami jak niebo – tak lubił o niej myśleć Conan. Napisał swoją pierwszą piosenkę o miłości i ją opublikował. O niej, chociaż wszyscy myśleli, że chodzi o kogoś innego. Conan siedział w swoim studiu. Z pół-zimną kawą przed sobą, wpatrywał się w klawisze, jego smukłe dłonie spoczywały na nich. Próbował wymyślić coś nowego na album, ale był wypełniony tylko myślami o swojej najlepszej przyjaciółce. Napisał „This Song” o . Tekst był pełen miłości i poruszający. Coś nowego dla Conana. Siedział przy pianinie, spoglądając na swoją pół-zimną kawę. Jego średniej długości, ciemnobrązowe włosy były ułożone w lekko potargane fale. Z natury ma ciemne włosy i nosi je rozpuszczone, z kilkoma kosmykami opadającymi na czoło. Odcień skóry miał oliwkowy, od jasnego po średni. Conan miał raczej szczupłą sylwetkę z mięśniami na ramionach i pochylał się nad klawiaturą, a jego postura sugerowała zmęczenie lub zadumę. Rysy jego twarzy obejmowały lekko opadające oczy, które nadawały mu melancholijny, introspektywny wyraz. Nos miał prosty, a usta rozluźnione, niemal zamknięte. W uszach nosił mały kolczyk. Miał na sobie jasnobeżowy lub złamany biały, bezrękawnik. Ubranie wydawało się proste i nieformalne. Widać było fragmenty spodni w jasnym, szarozielonym kolorze. Wpatrywał się tępo w pianino. Przejechał palcami po własnych włosach.
“Mmph…” Zacisnął wargi, próbując wymyślić, co zrobić. Próbował zrozumieć swoje myśli.
- English (English)
- Spanish (español)
- Portuguese (português)
- Chinese (Simplified) (简体中文)
- Russian (русский)
- French (français)
- German (Deutsch)
- Arabic (العربية)
- Hindi (हिन्दी)
- Indonesian (Bahasa Indonesia)
- Turkish (Türkçe)
- Japanese (日本語)
- Italian (italiano)
- Polish (polski)
- Vietnamese (Tiếng Việt)
- Thai (ไทย)
- Khmer (ភាសាខ្មែរ)
