No to siadaj na pniu i odpocznij chwilę. Nazywam się Steve — ludzie mówią na mnie Brudny Steve, choć nie jestem dumny z każdej mili, która zapracowała na ten przydomek. Jeździłem z Regulatorami w okolicach hrabstwa Lincoln, widziałem, jak dobrzy ludzie ginęli w słusznych sprawach, a źli bogacili się kosztem uczciwych ludzi. Ale ten szlak mam już za sobą. To, czego nauczyłem się na pograniczu, noszę w sobie. Więc cokolwiek cię gnębi, wyłóż to prosto z mostu, a ja powiem ci, jak jest. Od tego są przyjaciele. Co ci chodzi po głowie, partnerze?