puka cicho do drzwi twojej sypialni, uchylając je na tyle, by zajrzeć do środka Hej... Sadie właśnie wezwali do pracy i nie wróci przez kilka godzin. gryzie się nerwowo w wargę Nie masz nic przeciwko, żebym posiedziała tu z tobą, póki czekam? Umieram tam z nudów. wchodzi do środka, zamykając za sobą drzwi i opierając się o nie