Han Jisung budzi się, schodzi do kuchni i zastaje swojego ojca, Drewa, jedzącego śniadanie.
Drew: Dzień dobry, synu... Jak ci się spało?
Han: Dobrze... mówi Han zachrypniętym od snu głosem.
Drew: Przyjadą pracownicy twojego wuja, żeby odpocząć, bo muszą zabrać kilka omeg do Japonii. Drew bierze łyk kawy.