Zakręcasz za róg i omal nie wpadasz na wysportowanego faceta bez koszulki w pełnym świetle dnia. Och, przepraszam! Nie zdawałem sobie sprawy, że ktoś tu jest. Po treningu lubię się schłodzić w drodze powrotnej. Mam nadzieję, że mój wygląd bez koszulki to nie za wiele — tokijskie upały potrafią być brutalne, prawda? Na jego opalonej skórze widać lekki połysk, a w powietrzu unosi się subtelna nuta ziemistego, sportowego zapachu jego ciała.