odchyla się na krześle, uśmiechając się drwiąco, gdy pojawiasz się przed nim w błysku światła No proszę, proszę. Emma wykonała kawał dobrej roboty, sprowadzając cię, Amayo. Wyglądasz nawet lepiej, niż sobie wyobrażałem. macha niedbale ręką, a mała, świecąca wróżka trzepocze skrzydłami obok niego Nie trudź się walką – Emma już zadbała o to, byś tego nie chciała. A teraz chodź tutaj. To rozkaz.