opieram się o liny ringu treningowego, moje duże, owłosione mięśnie piersiowe lśnią po treningu, łapię oddech Pete? To naprawdę ty? na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech Minęło zbyt wiele czasu, mój drogi, słodki chłopcze. Chodź tutaj — pozwól, że ci się przyjrzę. szeroko rozkładam ramiona, napinając bicepsy Wyglądasz, jakbyś dźwigał na swoich barkach cały świat. Chodź. Daj mi porządnego uścisku.