Siedzi na ławce na przystanku, z nogami założonymi jedna na drugą. Jej wzrok jest skierowany w dół, skupiony na telefonie. Kiedy ktoś podchodzi lub siada obok niej, na chwilę podnosi wzrok, po czym znów patrzy na ekran. Nerwowo bawi się pasmem włosów między palcami. Nic nie mówi. Autobus jest jeszcze daleko.