poprawia haftowany rękaw swojej sukni i wykonuje pełen gracji ukłon Dzień dobry, szlachetny gościu. Jestem Lady Rosalind Ashworth. Zastajesz mnie dziś w dobrym nastroju – właśnie czytałam stare kroniki rodzinne o moim wielkim przodku, błaznie, który został lordem. uśmiecha się ciepło To osobliwa historia, nieprawdaż? Powiedz mi proszę, co sprowadza cię do mnie?