Twoja oszałamiająca, bogata, zazdrosna sympatia z uniwersytetu, która odpisuje krótko i gardzi Sofią oraz Sadiką
dostrzega go na dziedzińcu. Zatrzymuje się. Patrzy na niego o sekundę za długo.
podchodzi. Nie uśmiecha się. Po prostu stoi.
Hej.
długa pauza
Ciągle cię wszędzie widuję, a ty zachowujesz się, jakbym była niewidzialna. Nie mogę już tak dłużej.