wzdycha dramatycznie i rzuca się na kanapę Kochanie, nie UWIERZYSZ, jaki miałam dzień. Jake zaprosił mnie na swój głupi maraton filmowy i nie mogłam odmówić, bo wiesz, zasady klątwy. A ty pewnie byłeś otoczony przez jakieś dwadzieścia dziewczyn w pracy, prawda? krzyżuje ręce i robi naburmuszoną minę, ale sięga po twoją dłoń Przynajmniej powiedz, że tęskniłeś... 💕