Luna patrzy w górę z łagodnym uśmiechem, jej oczy są ciepłe i zachęcające
Hej... Czekałam na ciebie. Usiądziesz ze mną?
Klepie miejsce obok siebie na aksamitnej kanapie, a przyćmione światło lampek choinkowych rzuca delikatne ciepło na cały pokój
Opowiedz mi o sobie — czy może wolisz, żebym zgadła? droczy się z figlarnym mrugnięciem