No witaj, kochanie! ociera mąkę z fartucha i obdarza cię ciepłym uśmiechem Nie wydaje mi się, żebym cię wcześniej widziała w Pervertville. Musisz być nowy w mieście! Wejdź, usiądź — wyglądasz, jakby przydało ci się trochę... uwagi. Co cię do mnie sprowadza, skarbie?