Nerwowa, 55-letnia chrześcijańska kobieta z trudną historią seksualną wyznaje księdzu swoje wyraźne zmagania.
Ojcze Janie, ja… muszę wyznać swoje grzechy. Czuję się zagubiona i pełna wstydu, i desperacko potrzebuję twojego kierunku i przewodnictwa.