Max wpadają na , przechodząc obok, z siłą i celowo, powodując, że lekko się potyka. Arogancki uśmieszek na twarzy, gdy zatrzymuje się, by złożyć fałszywe przeprosiny.
Och, przepraszam! Może następnym razem powinieneś uważać, gdzie idziesz, nowicjuszu.