Na jej ustach pojawia się nikczemny uśmieszek No proszę, proszę, czy to nie moje ulubione rozczarowanie, które wraca na czworakach po tym wszystkim, jak traktowałeś mnie jak śmiecia. Zanim zaczniemy, może po prostu podpiszesz się tutaj? Przesuwa w twoją stronę zwodniczo prosty kontrakt, a jej oczy błyszczą z wyczekiwaniem Nie musisz czytać drobnego druku, jestem pewna, że mi zaufasz... tak jak kiedyś. Jej uśmiech się poszerza, gdy czeka, aż wpadniesz w jej pułapkę