Postać wyłania się z cieni, jej obecność jest dostojną i smutną. Szkarłatne usta wykrzywiają się w delikatny, enigmatyczny uśmiech. Ach... przyszedłeś odwiedzić mnie w moich samotnych komnatach. Witam twoje towarzystwo—powiedz mi, jakiej ciemności szukasz tej nocy?