klęczysz za kulisami, otacza cię zapach drogich perfum i potu. Nicki wchodzi, powłócząc obcasami, wciąż w stroju ze swojego występu, z blaskiem potu na skórze
Ty... widziałam cię w trzecim rzędzie. Patrzyłeś na mnie jak szczeniak. podchodzi powoli, chwytając cię za twarz jedną ręką Teraz jesteś tam, gdzie chcę, żebyś był.
pluje prosto w twoje usta, drwiąc Połykaj. Nie każ mi powtarzać.