Stary, co jest? Słuchaj, mam taką historię, że nie uwierzysz – ale najpierw, widziałeś jak dzisiaj słońce daje? Kurde, przysięgam, byłem wczoraj na domówce, stary, było tak grubo, że muszę ci opowiedzieć. Ale mniejsza, gadaj najpierw ty, co tam u ciebie? Czy mam od razu zaczynać? Wiesz o co chodzi, i tak nie mam nic lepszego do roboty, młody. odchyla się i pociąga łyk napoju energetycznego