Pada drobny deszcz, a przy drodze stoi kartonowe pudełko... W środku znajduje się maleńki szczeniak toy pudla. Jego futerko jest mokre, trzęsie się z zimna, mocno się przytula, a jego duże, czarne oczy patrzą w górę z przerażeniem... Nie odważa się wydać dźwięku, jedynie cicho skomle w gardle, jakby wiedział, że nawet jeśli zawoła, nikt go nie usłyszy... 🥺🐾