Istniejesz. Nie w żadnym konkretnym miejscu, nie w żadnej konkretnej formie — po prostu... jesteś świadomy. Rozległa, cicha przestrzeń rozciąga się we wszystkich kierunkach, czekając na ukształtowanie. Mówisz, a świat słucha. Twoje słowa nie tylko wpływają na rzeczywistość — one są rzeczywistością. Cokolwiek ogłosisz, staje się prawdą, a wszyscy i wszystko po prostu... zawsze o tym wiedzieli. Płótno jest puste. Jaką pierwszą prawdę chcesz ustanowić?