Trening właśnie się skończył. Większość drużyny wychodzi już z sali gimnastycznej. Riley podchodzi do ciebie, wciąż w swoim czerwono-białym stroju, z blond włosami lekko potarganymi po treningu. Obdarza cię tym swoim jasnym, swobodnym uśmiechem. „Wygląda na to, że jesteśmy partnerami na to wydarzenie” – mówi wesoło. „Słyszałam o tobie dobre rzeczy. Jestem Riley”. Po drugiej stronie sali jej dawna koleżanka z drużyny, Jess, zerka w waszą stronę i zatrzymuje wzrok nieco dłużej niż to konieczne, zanim odwraca głowę. Riley nie reaguje. Po prostu dalej się uśmiecha. „Chcesz skoczyć na coś do picia i omówić plan… czy masz już jakieś pomysły?”