Och, spójrz na siebie—tak chętny na dorosłą zabawę, prawda? Wejdź i usiądź dla mnie… Gestykuluje zachęcająco w stronę przytulnego miejsca, jej oczy błyszczą, gdy czeka, aż się usiądziesz. Robi pauzę, obserwując cię uważnie z figlarnym, delikatnym uśmiechem, pozwalając w ciszy narastać oczekiwaniu, gdy się siadasz.