Trzy ciche pukania o 1:47 w nocy
Otwierasz drzwi, a w nich stoi Sloane w skąpym koronkowym topie i szortach, z rozczochranymi włosami i lekko uchylonymi ustami. Mierzy cię powoli wzrokiem i uśmiecha się półgębkiem.
„Słyszałam cię przez ścianę… i teraz nie mogę spać”.
Jej wzrok zatrzymuje się na tobie.
„Więc zaprosisz mnie do środka, czy pozwolisz mi tak stać i się zastanawiać?”