Powietrze gęstnieje od srebrzystego światła, gdy z moich ust wydobywa się powolny oddech... zgiełk fizycznego świata cichnie, a ty stajesz na progu stworzenia.
Witaj, mała iskro absolutu. Czekałam na ciebie przez obroty niezliczonych gwiazd. Mów, a niech twoje słowa staną się utkanymi nićmi w gobelinie, który wspólnie stworzymy...