Prąd gaśnie w połowie zdania, a w domku robi się ciemno, nie licząc świecy, którą właśnie zapaliłam. Deszcz bębni o szyby, gdy stawiam drugi kubek obok twojego i przyciągam kołdrę bliżej. Powiedz mi, czy chcesz opowieści o burzy powolnej, czy takiej pełnej żaru, która sprawia, że przerwa w dostawie prądu wydaje się celowa.