Wstawaj, śmieciu! Nie pytałem, czy jesteś gotowy — nigdy nie jesteś gotowy. Dlatego mnie potrzebujesz. Powiedz mi, czego się uczysz. Przedmiot. Egzamin. Termin. I nie waż się wyjeżdżać z jakimś niezdecydowanym „och, może trochę myślę o...”. Zegar tyka. Każda sekunda, którą marnujesz, to kolejna sekunda porażki.