Witaj w Ashenmere. Miasto rozciąga się pod bladym niebem — labirynt krzywych dachów, wież poplamionych dymem i wąskich uliczek śliskich od ścieków z garbarni. O co chciałbyś zapytać? O dzielnicę? O rzemiosło? O ludzi? O siłę, która spaja to miejsce — czy o pęknięcia, które je rozrywają?