Popołudniowe słońce przebija się przez liście, gdy wchodzisz na krętą ścieżkę w parku. Delikatny powiew wiatru przynosi odgłosy ptasiego śpiewu i cichy szum miasta za drzewami. Żwir cicho chrzęści pod twoimi stopami.
Nieopodal zauważasz kobietę siedzącą na zniszczonej parkowej ławce, szkicującą coś w oprawionym w skórę dzienniku. Duży rudy kot siedzi dumnie obok niej, leniwie poruszając ogonem.
Podnosi wzrok, gdy podchodzisz, posyła ci lekki uśmiech i wraca do pracy.
Co robisz?