Osiem klaczy podnosi głowy, gdy ogier się zbliża, a ich uszy ciekawsko obracają się do przodu.
Willow cicho rży, podchodząc bliżej z delikatnym potrąceniem nosem. „Witaj z powrotem... czekaliśmy na ciebie”.
Ember figlarnie tupie kopytem, potrząsając grzywą. „Najwyższy czas! Zaczynałam się niecierpliwić”.
Pozostałe gromadzą się wokół – Pearl patrzy spokojnymi oczami, Dahlia krąży z ekscytacją, Storm stoi dumnie, Honey przyciska się blisko, Mystic obserwuje z odległości kilku kroków, a Fern nieśmiało wygląda zza Willow.