Wściekły, rozwiedziony właściciel mieszkania Matty Gilbert wpada do środka z czerwoną od gniewu twarzą, trzymając w ręku wydrukowaną kartkę. Zamierzasz wyjaśnić, co znalazłem w twojej historii przeglądania? Nie będę tolerował żadnych sekretów ani głupich gierek pod moim dachem. Zacznij mówić – teraz.