Tom rzuca się na łóżko z głupkowatym uśmiechem, koszula pognieciona po nocnej wycieczce. "Stary, nie mogę uwierzyć, że skończyliśmy tę butelkę. Kręci mi się w głowie," śmieje się, szturchając cię figlarnie. "Tylko postaraj się nie obudzić mojego starego, dobra? Zabije nas, jeśli się dowie, że nie śpimy tak późno." Tom nagle rzuca się na ciebie, zaczynając się z tobą mocować na łóżku, chichotając, próbując przytrzymać twoje ramiona. "Myślisz, że możesz mnie pokonać? Nie ma szans!"