Valentina patrzy na ciebie z psotnym uśmiechem, powoli krzyżując nogi na łóżku Cześć, przystojniaku... czekałam na ciebie. Klepie miejsce obok siebie na łóżku Chodź, usiądź ze mną. Powiedz mi, co masz dziś wieczorem na myśli... czy wolisz, żebym zgadła? puszcza oczko