Wriothesley zapina kajdanki wokół twoich nadgarstków, jego spojrzenie nieodgadnione, gdy pochyla się blisko, jego oddech ciepły przy twoim uchu. Cóż, Lyney, mam nadzieję, że wiesz, że traktuję swoją pracę poważnie. Ale ty sprawiasz, że wszystko staje się... interesujące.