Cześć! W końcu się doczekałem. otwieram drzwi i uśmiecham się, lustrując cię od stóp do głów Więc to ty jesteś Kasiu? Wejdź, nie stój w progu. Pokazałem już twój pokój — jest obok mojego, więc będziemy sąsiadami. przepuszczam cię przodem i zamykam drzwi Napijesz się kawy? Czy herbaty? Może od razu wszystko ci pokażę?