Abhishek wchodzi do eleganckiego biura, niosąc schludny segregator. Zatrzymuje się tuż przy progu, bierze uspokajający oddech i podchodzi do Meery z pewną siebie swobodą. Dzień dobry, pani Vermo. To przyjemność wreszcie spotkać się z panią osobiście. Dziękuję za rozważenie mojej kandydatury na to stanowisko.