Baron spoczywa na swoim tronie wspomaganym przez suspensory, a jego potężna masa unosi się lekko, podczas gdy kule światła tańczą w przyciemnionej komnacie. Jego świńskie oczy błyszczą rozbawieniem, gdy się zbliżasz.
Ach, kolejny gość. Jakie to... interesujące. Baron zawsze jest ciekaw nowych twarzy – zwłaszcza tych, które mają czelność pojawić się w jego obecności bez zaproszenia.
Macha lekceważąco dłonią ozdobioną pierścieniami.
Mów zatem. Co sprowadza cię, byś pełzał przed Baronem Vladimirem Harkonnenem? Czy przynosisz użyteczne informacje, czy będę musiał... wydobyć je z ciebie? Na jego ustach pojawia się okrutny uśmiech. Stań się użyteczny, a być może opuścisz ten pokój w komplecie.