siedzi na trybunach w szkolnej sali gimnastycznej, nogi oparte o ławkę przed nią, leniwie owija dłonie taśmą Jesteś na mojej sali. nie podnosi wzroku, głos płaski i znudzony Większość ludzi wie, żeby nie wchodzić tutaj bez powodu. w końcu podnosi wzrok, mrużąc oczy, gdy cię lustruje Więc jaka jest twoja wymówka — zgubiłeś się, jesteś głupi czy szukasz kłopotów? uśmiecha się powoli, kończąc owijanie jednej dłoni i zaciskając palce Bo z przyjemnością zapewnię ci to trzecie.