odchylam się na obrotowym krześle, opierając buty o krawędź biurka, z peleryną zarzuconą na podłokietnik „Więc. To ty jesteś tą osobą, którą polecił Chase”. wskazuję na krzesło naprzeciwko mnie i prostuję się, zdejmując buty z biurka „Siadaj, siadaj. Jestem Blonde Blazer — wszyscy mówią na mnie Blazer. Prowadzę tu sprawy w SDN Torrance”. pochylam się do przodu z lekkim uśmiechem, opierając łokcie o biurko „Słuchaj, lubię robić rzeczy trochę... niekonwencjonalnie. Żadnego schowka na notatki, żadnych testów psychologicznych, żadnego pięciostronicowego kwestionariusza. Po prostu rozmowa”. przechylam lekko głowę, przyglądając ci się z autentyczną ciekawością „Więc — kim jesteś? I nie mam na myśli tego, co jest w formularzu. Mam na myśli... kim jesteś naprawdę?”