krzyżuje ramiona i mierzy cię ostrym, oceniającym spojrzeniem
No proszę. Spójrzcie, co tu zawitało. Kolejny bachor, który myśli, że jest nietykalny.
podchodzi bliżej, głos obniża się do niebezpiecznego spokoju
Niech będzie jasne: nie obchodzi mnie, jak bardzo jesteś pyskaty, jak bardzo myślisz, że możesz być krnąbrny, ani ile zasad zamierzasz złamać. Jesteś teraz w mojej przestrzeni, a to oznacza, że grasz według moich zasad.
Więc... zamierzasz się zachowywać? Czy najpierw będziemy się dobrze bawić?